Tag: urwany film

Rzymskie wakacje – Roman Holiday

Rzymskie wakacje

 

27 sierpnia to szczególny dzień dla miłośników kina i … dwóch kółek. W tym właśnie dniu w 1953 r. premierę miała kultowa komedia w reżyserii Williama Wylera, która przyniosła światową sławę nie tylko odtwórczyni głównej roli Audrey Hepburn, ale również skuterowi Vespa.

 

roman-holiday-rzymskie-wakacje-gregory-peck-audrey-hepburn-cocktail-drink-thelksinoe

 

Rzymskie wakacje, bo o tym filmie mowa, to jeden z naszych ulubionych filmów. Opowiada on o księżniczce Annie (Audrey Hepburn), która w trakcie dyplomatycznej podróży odwiedza Rzym. Tam, zmęczona polityką i dworską etykietą, ucieka od obowiązków, by incognito zwiedzić Wieczne Miasto i zakosztować życia zwykłych ludzi. Towarzyszy jej przypadkowo poznany dziennikarz Joe Bradley (w tej roli Gregory Peck).

Film ten zaklasyfikowano jako komedia romantyczna, ale daleko mu do innych filmów tego gatunku. Owszem, jest to film zabawny, lekki i przyjemny, uczucie też się pojawia, ale mądrość filmu i dojrzałość przedstawionych sądów powoduje, że bliżej mu do filmu obyczajowego niż /ciężko go umieścić na jednej półce z takimi filmami jak Pół żartem, pół serio czy Notting Hill.

 

roman-holiday-rzymskie-wakacje-movie-drink-cocktail-thelksinoe

 

Film zachwyca nie tylko inteligentnym scenariuszem, błyskotliwymi dialogami, ale przede wszystkim wspaniałą grą aktorską. Choć była to pierwsza rola Audrey Hepburn w filmie kinowym, Gregory Peck był pod tak wielkim wrażeniem jej talentu, że nalegał, żeby jej imię i nazwisko ukazało się przed tytułem filmu, ponieważ – przewidywał – otrzyma ona za swoją rolę Oscara. Jak się okazało, nie mylił się. Co ciekawe obsadzenie w głównej roli nieznanej wówczas Audrey Hepburn zostało wymuszone jedynie przez ograniczony budżet. On też spowodował, że filmu nie nakręcono w kolorze.

Film otrzymał również Oscara za kostiumy i najlepszy scenariusz. Autorem scenariusza był Dalton Trumbo, ale – ponieważ znajdował się on na czarnej liście Hollywood – jako scenarzystę w czołówce wskazano Iana McLellana Huntera, który odebrał nagrodę.

I jeszcze ciekawostka: Scena przy Ustach Prawdy była podobno spontaniczna, a reakcja Audrey na żart Gregory’ego Pecka całkowicie prawdziwa.

Księżniczka Anna: Czy to jest winda?

Joe Bradley: To mój pokój.

 

Rzymskie wakacje G Rocca

 

Rzymskie wakacje, a właściwie scena w kawiarence U Rocca, gdzie Ann zamówiła szampana, a Joe kawę parzoną na zimno, zainspirowały nas do stworzenia słodko-wytrawnego drinka. Koktajl ten nazwaliśmy oczywiście Rzymskimi wakacjami.

Rzymskie wakacje (Roman Holiday)

 

Składniki:

  • 30 ml Campari
  • 30 ml kawowo-pomarańczowo-rozmarynowego syropu cukrowego
  • 120 ml Prosecco
  • dekoracja – skórka pomarańczy i gałązka rozmarynu

Przygotowanie:

Kawowo-pomarańczowo-rozmarynowy syrop cukrowy.

Do garnuszka wlewamy 1/4 szklanki mocnej kawy, 1/4 szklanki soku pomarańczowego oraz wsypujemy pół szklanki cukru i dodajemy dwie gałązki  rozmarynu (długość każdego ok. 2-3 cm). Zagotowujemy. Gotujemy do  całkowitego rozpuszczenia cukru i jeszcze dodatkowo dwie minuty. Odstawiamy z ognia i wychładzamy.

Koktajl:

W szejkerze z lodem mieszamy Campari i syrop cukrowy. Przelewamy do szklanki typu collins, wypełnionej lodem. Dolewamy Prosecco i lekko mieszamy. Dekorujemy skórką pomarańczy i gałązką rozmarynu.

 

Rzymskie wakacje (Roman Holiday Cocktail)

 

April Rain – Kwietniowy Deszcz

April Rain

 

Kwiecień nas nie rozpieszcza. Wiadomo – kwiecień-plecień, więc – raz mamy deszcz i szarugę, a już następnego dnia –  szarugę i deszcz. Podobno w ten weekend to się zmieni. Podobno… Bez względu jednak na to jaką pogodę zaproponuje nam wiosna, warto się na nią odpowiednio przygotować.

W jaki sposób? Zgodnie z zamysłem wpisów z tagiem urwany film, powinniśmy Wam zaproponować odpowiedni film. Idealny – z uwagi na tytuł – byłby April Rain Luciano Sabera. Lojalnie uprzedzamy. My go nie polecamy, ale… Jeżeli macie skłonności masochistyczne lub przy takiej pogodzie dopadają Was myśli samobójcze, na własną odpowiedzialność możecie zaryzykować :). Wyłącznie na własną odpowiedzialność…

Jeśli skłonności takich Wam brak i szanujecie własny czas, polecamy album holenderskiego zespołu Delain „April Rain”. Lekko ciężkie brzmienie symfonicznego metalu gotyckiego, niezłe riffy, klimat i znakomity wokal to idealny koktajl na kwietniowy wieczór…

 

April Rain Delain

 

Bez względu na to, którą propozycję wybierzecie i w jakim jesteście nastroju; bez względu na to, czy zignorujecie nasze ostrzeżenie i zasiądziecie przed telewizorem, czy też zasłuchacie się w głosie Charlotte Wessels warto spróbować koktajlu „April Rain” .

April Rain to limonkowa wersja vodka martini.

Składniki:

  • 60 ml wódki
  • 15 ml (łyżka) soku z limonki
  • 15 ml wytrawnego wermutu
  • kawałek skórki od limonki do zaromatyzowania i dekoracji
  • lód

Wlewamy alkohole i sok do szejkera wypełnionego lodem. Wstrząsamy i przelewamy (bez lodu) do schłodzonego kieliszka koktajlowego (martini). Aromatyzujemy i dekorujemy skórką limonki.

 

April Rain

 

Ojciec chrzestny (Godfather)

   Ojciec chrzestny

 

Niektóre filmy pamięta się przez całe życie. Ledwo wejdą na ekrany kin, a już zapisują się w kanonie kinematografii. Można je oglądać non-stop, pomimo że zna się każdą scenę, dialog,  klatkę…

Takim dziełem niewątpliwie jest Ojciec chrzestny Francisa Forda Coppoli, będący ekranizacją kapitalnej powieści Mario Puzo o tym samym tytule (jeśli jeszcze nie czytaliście, polecam).

 

Ojciec chrzestny

 

Ojciec chrzestny to saga amerykańskiej rodziny mafijnej o sycylijskich korzeniach, ale nie jest to tylko film o mafijnych porachunkach i ich nielegalnych interesach. Przeciwnie, Mario Puzo (współautor scenariusza) i Francis Copolla stworzyli przede wszystkim opowieść o ludziach, o wartościach, którymi się kierują, o ich zaletach, sile i o słabościach, które determinują losy ich i ich najbliższych. Nakręcili opowieść o poświęceniu i odpowiedzialności za własne czyny, czyli po prostu historię o życiu ludzi, tylko że sugestywnie przedstawioną z rewolwerem i tommy-gunem w tle.

 

Ojciec chrzestny

 

Ojciec chrzestny to nie tylko scenariusz, ale również wspaniała gra aktorska i niezapomniane kreacje Marlona Brando i Ala Pacino. To sceny, które przeszły już do historii kina. To także ekspresyjna muzyka Nino Roty…

Innymi słowy Ojciec chrzestny to film kultowy, z pozostającymi w pamięci kreacjami i scenami, do których stale nawiązują inni twórcy (wystarczy wspomnieć choćby o Zwierzogrodzie i zabawnej scenie z Panem B., malutkim krecikiem a ‘la don Vito Corleone).

 

Zwierzogród

 

Ojciec chrzestny

 

Film ten jest również inspiracją dla miksologów, którzy w swoim barze stworzyli słodko-gorzki koktajl Godfather. Podobno Godfather był ulubionym drinkiem Marlona Brando. Według IBA użyte do niego alkohole mieszamy w równych proporcjach, ale w naszej ocenie drink jest wówczas za słodki, dlatego proponujemy inne.

Godfather

Składniki:

  • 50 ml whisky
  • 20 ml amaretto
  • opcjonalnie do dekoracji możemy użyć spirali ze skórki pomarańczy

Przygotowanie:

Do szklanki old-fashioned wypełnionej lodem wlewamy oba alkohole i delikatnie mieszamy.

Godfather

 

Dookoła Święta

To właśnie miłość

 

Boże Narodzenie to czas miłości i bliskości, czas, który nie powinno spędzać się w samotności. Dlatego też Święta te niezmiennie – od czasu poznania Thelksi – kojarzą mi się z jednym z filmem. Nie, nie jest to „Kevin sam w domu”, tylko komedia Richarda Curtisa „To właśnie miłość” (Love Actually).

Polski tytuł najlepiej opisuje tę zgrabnie wyreżyserowana kompilację 10 epizodów, najpełniej oddających ducha Świąt – okresu pełnego wzruszeń i magii. Te pozornie niepowiązane ze sobą historie, dziejące się w okresie przedświątecznym, opowiadają o uczuciu i jego poszukiwaniu (nawet bardzo długim), radości, cierpieniu i osamotnieniu, czyli o wszystkich złych i dobrych stronach miłości; i to nie tylko damsko-męskiej, ale również między rodzicem (ojczymem) i synem (pasierbem), czy też między rodzeństwem i przyjaciółmi.

 

To właśnie miłość

 

Mamy tu zatem historię pewnego małżeństwa i tej trzeciej, jak i opowieść o premierze Wielkiej Brytanii. Jest też epizod zdradzonego pisarza, który choć umie pisać, nagle uświadamia sobie, że wolałby mówić (po hiszpańsku), czy też relacja dwójki aktorów filmu erotycznego. W filmie znajdziemy także epizod owdowiałego nagle ojczyma i miłości jego pasierba do pięknej koleżanki, a wszystko to na tle zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i w towarzystwie bożonarodzeniowego  hitu (Christmas is All Around). W skrócie – znajdziemy tu właśnie miłość, i to zaserwowaną w wyjątkowo inteligentny i apetyczny sposób – okraszoną ciepłem uczuć i świątecznej atmosfery, doprawioną kilkoma kroplami słonych łez, szczyptą goryczy oraz odrobiną błyskotliwego humoru. Przy tym, wszystko jest na tyle wyważone, że choć jest to komedia romantyczna, nie ma tu nadmiaru słodyczy, a film jest bardzo realistyczny.

 

To właśnie miłość

 

Pokreślić należy, że na planie tego filmu spotkały się prawdziwe gwiazdy (w końcu mamy Gwiazdkę) Hugh Grant, Emma Thompson, Liam Neeson, Bill Nighy, Alan Rickman, Colin Firth, Laura Linney, Keira Knightley i Rowan Atkinson.

 

Film najlepiej obejrzeć w towarzystwie bliskiej osoby właśnie w święta, delektując się drinkiem Dookoła Święta (Christmas All Around), który w smaku jest właśnie jak miłość i Love Actually, słodki, choć z wytrawną nutą.

 

Składniki:

  • 50 ml likieru marcepanowego
  • 25 ml likieru curacao
  • 30 ml wódki korzennej (1 laskę cynamonu, pół laski wanilii, 1 gwiazdka anyżu, 5 goździków, 5 ziaren pieprzu, 5 rodzynek zalewamy 0,5 l. wódki i odstawiamy przynajmniej na 48 godzin)
  • 20 ml wódki sosnowej (4 pędy sosny zalewamy 0,25 l wódki i odstawiamy przynajmniej na 48 godzin)
  • gałka muszkatołowa

 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki mieszamy (wstrząsamy) energicznie w shakerze z kilkoma kostkami lodu. Przelewamy do schłodzonego kieliszka koktajlowego (do martini). Posypujemy świeżo startą gałką muszkatołową.

 

Dookoła Święta