Kto wypuścił bogów? - Maz Evans

 

W pradawnych mitologicznych czasach, gdy zło zagrażało ludziom, do akcji wkraczali herosi, półbogowie, o których aojdowie śpiewali pieśni w całej Helladzie. Któż z nas o nich nie słyszał? Kto nie zna Heraklesa, który pokonał Lwa nemejskiego, wielogłową Hydrę, a następnie założył firmę sprzątającą i oczyścił stajnię Augiasza? Komu obcy jest Jazon, który na czele Argonautów wyruszył po złote runo, mimo że miał uczulenie na wełnę.

Dzisiaj, gdy zło w postaci Tanatosa, Demona Śmierci, ponownie zaczyna zagrażać Ziemi, świat potrzebuje nowego herosa. I go dostaje. Elliot Hooper nie jest wprawdzie bohaterem optymalnym (jakby go określiła jego nowa znajoma zodiakalna Panna), w końcu jest tylko śmiertelnikiem, ma 12 lat, kłopoty w szkole i w domu, a na dodatek sam uwolnił Tanatosa, niemniej jest to dobry chłopak, a w walce ze złem nie jest osamotniony. Towarzyszy mu nie tylko Hermes – znawca najnowszych trendów mody i miłośnik smartfonów marki Ibóg, ale cały panteon greckich bogów, w tym posiadacz uwodzicielskiego spojrzenia i pokaźnego brzuszka – Zeus.

Kto wypuścił bogów? Maz Evans to błyskotliwa, pełna humoru, powieść przygodowa zarówno dla nastolatków, jak i ich rodziców (my przeczytaliśmy i dobrze się bawiliśmy). To niesamowite połączenie inteligentnego humoru, mitologii i akcji, to dowcipna, mądra “epopeja” skrojona na miarę XXI wieku, czyli czasów nowoczesnej techniki, social mediów i smartfonów. To również powieść, która skłania do refleksji, kreując świat, w którym żyje Elliot, świat, w którym chłopiec dostaje szybką i bolesną szkołę życia.

 

 

Maz Evans, Kto wypuścił bogów?
Przekład: Natalia Wiśniewska
Oryginalny tytuł: Who Let the Gods Out?
Liczba stron: 376