Miesiąc: Luty 2018

Czasami kłamię – Alice Feeney

 

Czasami kłamię Alice Feeney

 

Nazywam się Amber Reynolds. Są trzy rzeczy, które powinniście o mnie wiedzieć:
Jestem w śpiączce.
Mój mąż już mnie nie kocha.
Czasami kłamię.

Tak intrygująco zaczyna się thriller Czasami kłamię Alice Feeney… dalej jest jeszcze lepiej… Jak u Hitchcocka, najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie…

Główna bohaterka jest w śpiączce, ale to w żadnym razie nie ma wpływu na tempo książki. Przeciwnie, fabuła mknie naprzód, strony pochłania się jednym tchem, jedna za drugą, delektując się przy tym pięknym językiem i intrygą.
I choć na pierwszy rzut oka historia wydaje się banalna, wręcz dziecinnie prosta, choć strona za stroną odkrywamy kolejne elementy układanki, choć zaczynamy snuć domysły, choć wydaje się nam, że już rozwiązaliśmy zagadkę, nagle w kolejnym rozdziale dowiadujemy się, że wszystkie nasze dotychczasowe tropy były błędne, a autorka wpuściła nas w maliny.

 

Czasami kłamię to taki literacki Szósty zmysł M. Night Shyamalana. Alice Feeney tak jak wspomniany reżyser umiejętnie prowadzi intrygę, kreśli wątki, podrzuca poszlaki, ślady, ale ostatecznie – okazuje się, że przez cały czas wodzi nas za nos i nic nie jest takie, jak się wydawało kilka rozdziałów wcześniej…

 

Alice Feeney Czasami kłamię, Wydawnictwo W.A.B.

 

Książeczka kontrastowa Wyostrzam wzrok – Parenti

 

Wyostrzam wzrok Parenti

 

Dziś nie będzie cytatu z recenzowanej książki… Nie nakreślimy też w skrócie jej fabuły…

Na stronach miękkiej materiałowej książeczki – Wyostrzam wzrok – polskiej firmy Parenti nie znajdziemy ani jednego zdania ani żadnej treści, a mimo to książeczka intryguje, zaciekawia i sprawia, że nie sposób oderwać od niej oczu.

Gdy pierwszy raz ujrzeliśmy ją (na ekranie smartfona), wiedzieliśmy od razu “musimy ją mieć”, tzn. Lea musi ją mieć.

 

Książeczka Wyostrzam wzrok Parenti

 

Pierwsze co zwraca uwagę to wzory, zdobiące każdą stronę. Intrygują one nie tylko nas, ale również naszego maluszka. Lea, gdy tylko zobaczyła książeczkę, wyciągnęła z uśmiechem do niej swoje rączki i nie chciała już jej oddać. Mimo upływu czasu nic się w tej kwestii nie zmieniło. Lea nadal uwielbia wpatrywać się w obrazki, miętosić mięciutkie strony i gryźć zdobiące książeczkę kolorowe sprężyste tasiemki. Cieszy nas to, bo książeczka zapewnia jej rozrywkę, a poza tym pozytywnie wpływa na rozwój jej wzroku. Ponieważ w pierwszych tygodniach życia dziecko najlepiej dostrzega w zasadzie tylko miejsca styku czerni i bieli, a pierwszymi zauważanymi kolorami są: czerwony, pomarańczowy i żółty, kontrastowe grafiki w książeczce wspomagają trenowanie nastawności oka (zmianę ostrości widzenia z różnych odległości), wpływając jednocześnie na późniejszą spostrzegawczość w szerokim polu widzenia.

Niesamowicie pozytywne wrażenie sprawia również jakość wykonania. Książeczkę uszyto z przyjemnego w dotyku  materiału i zastosowano miękkie wypełnienie.

Kontrastowe wzory, zastosowany materiał i odpowiednio dobrane kolorystycznie tasiemki dodają książeczce swoistego stylu. To idealny pomysł na prezent dla niemowlaka.

Książeczka dostępna na stronie producenta Parenti.

 

Wyostrzam wzrok Parenti

 

Sałatka chlebowa z fasolą, tuńczykiem i jajkiem w koszulce

 

Sałatka chlebowa

 

Nie lubimy marnować jedzenia. Przejrzałe owoce, czerstwe pieczywo, zamiast do kosza na śmieci, trafiają u nas na talerze. Z suchego chleba można na przykład zrobić pyszną sałatkę chlebową. Istnieje wiele przepisów na to śniadaniowe danie. Oto, jeden z nich.

Składniki:

  • kilka kromek czerstwego chleba
  • 1/2 puszki czerwonej fasoli
  • puszka tuńczyka w oliwie
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 dymka
  • sól, pieprz
  • 2-3 łyżki oliwy

 

Przygotowanie:

Kromki chleba kroimy w kostkę i opiekamy na natłuszczonej oliwą (1 łyżka) patelni. Dymkę kroimy w piórka.

Grzanki przekładamy do miski, dodajemy tuńczyka, fasolę i dymkę. Doprawiamy solą, pieprzem, polewamy oliwą i skrapiamy lekko cytryną.

 

Sałatka chlebowa